• Wpisów: 29
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis: 60 dni temu, 22:03
  • Licznik odwiedzin: 5 793 / 608 dni
 
youredead
 
Bloga założyłam w celu zmotywowania się do regularnych ćwiczeń oraz zdrowego trybu życia. Przez miesiąc szło mi świetnie! Ograniczyłam spożycie kalorii do 1500, a w połowie tego okresu postanowiłam zacząć regularnie robić Skalpel z Chodakowską.

Powiem szczerze, że tą trenerkę uwielbiałam jedynie za motywowanie ludzi do ćwiczeń, wspieranie ich oraz te wszystkie metamorfozy, do których się przyczyniła. Do samych ćwiczeń nigdy nie byłam przekonana, gdyż jak wiele ćwiczących twierdzi jest "monotonna", a sam program uważałam za zbyt "ciężki" dla mnie. Zdecydowanie bardziej wolałam treningi z Mel B, gdzie mogłam sobie poskakać, od czasu do czasu wkładając w to większy wysiłek. Jednak zainspirowana pewną youtuberką, która robiła miesięczny challenge z Ewą, robiąc przerwę jedynie raz w tygodniu, postanowiłam spróbować i ja.

Już pierwszego dnia, kiedy tylko dotrwałam do końca byłam mile zaskoczona efektami. Nie mówię tu o zmianie sylwetki, ale o samopoczuciu. Są to idealne ćwiczenia, które z pewnością pomogą Ci się odstresować po ciężkim dniu. Tak, z pozytywnym nastawieniem zaczęłam "naszą" przygodę. Na pewno nie wykonywałam ćwiczeń systematycznie. Ale myślę że 3 razy w tygodniu było, a minęły już dwa tygodnie.

Czy widzę jakieś efekty?

Owszem. Mięśnie są bardziej zarysowane.

Jednak od trzech dni wróciłam do starych nawyków zajadając słodycze, przy okazji trując się tzw. śmieciowym jedzeniem, którego staram się teraz unikać.

Bloga na pingerze założyłam w poszukiwaniu motywacji. Oglądając wasze efekty, wasze starania i siłę walki uwierzyłam również w siebie. Chcę opowiadać o swoich efektach i nawet jeśli w ogóle nie będę miała czytelników, to sama świadomość tego, że ktoś może być światkiem mojej porażki napędza mnie do działania.

Więc oto jestem. :p

Nie możesz dodać komentarza.