• Wpisów: 29
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis: 60 dni temu, 22:03
  • Licznik odwiedzin: 5 793 / 608 dni
 
youredead
 
Duszyczka ognia :×: Zaczęłam czytać. Znów.

Niesamowite. Siedzisz/leżysz na kanapie, na podłodze, na łóżku cały dzień (jeśli książka jest dobra), mija kilka godzin, godzina za godziną.

A Ty. Nadal siedzisz. Co jakiś czas zmieniając miejsce. Pozycję. Z pleców na brzuch. Z brzucha na plecy. Cisza. Jest dołująca. Głośna. Krzycząca "samotność". Ale Ty zagłuszasz tą ciszę. Znajdując się w innym świecie.

Nie interesuje mnie, że to co pisze jest depresyjne, nudne, średniej jakości. Na codzień udaję szczęśliwą. Śmieję się z dowcipów, tańczę, "walczę" o swoje cele, tłumaczę i przekonuję, że życie jest jednak piękne, że wszystko zależy od punktu widzenia i warto być pozytywnym. Bo będąc pozytywnym przyciągasz wszystkie dobre rzeczy, odpychasz zło oraz jesteś szczęśliwy.

Problem jest w tym,
że
nie zawsze to działa w ten sposób.

I pomimo tego, że próbuję, naprawdę próbuję. To jednak nie jestem w stanie zagłuszyć tej pustki, która sama nie wie czym chce być zapełniona. Jestem pewna, że nie tylko ja mam te uczucie.

Przestałam się otwierać przed ludźmi. A może nikt mnie nie słucha? Dlatego to miejsce powoli staje się miejscem, gdzie naprawdę piszę co myślę, które w jakimś stopniu staje się częścią mnie i któremu oddaję kawałek swojej duszy.

Zawsze martwiłam się o to co pomyślą o mnie inni, nigdy nie chciałam wyjść na kogoś dołującego się błahostkami lub bez powodu, dlatego wszystko duszę w sobie. Tutaj to się zmieniło. Anonimowość mi w tym pomaga.

100% anonimowości = 100% szczerości.

Chociaż nadal uważam co piszę.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego