• Wpisów: 37
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis: 46 dni temu, 20:03
  • Licznik odwiedzin: 7 722 / 848 dni
 
youredead
 
Duszyczka ognia :×: Wytrwałość = sukces

Rok 2017 był żałosny.
Rok 2016, również.
Rok 2015, trochę mniej

Dlaczego? Bo miałam noworoczne postanowienia, których jako tako się trzymałam. A przynajmniej się starałam.

Rok 2018, będzie moim rokiem i ja tego dopilnuje.
Tym razem daje sobie wielkiego kopniaka motywującego, bym w 2019 roku nie mogła powiedzieć, że nie próbowałam!

HALO, W KOŃCU MAM 20 LAT. (rocznikowo 21) Czas by się w końcu obudzić.

Gdzie się podziały marzenia tej małej dziewczynki, którą byłam? Od zawsze żywiłam pasję do pisania, odkąd tylko sięgam pamięcią. A zaczęło się od pamiętników, potem były blogi, tworzenie historyjek, nawet przez moment miałam blog motywujący, ale... No właśnie. Nigdy nie doprowadzałam rzeczy do końca. Już taki mój głupiutki zwyczaj - zaczynałam rzeczy, a potem rzucałam wszystko w kąt, by móc być sam na sam z tą nicością, która się tworzyła na około mnie.

Kiedy patrze na ludzi, którzy kiedyś zaczynali i byli w tym samym miejscu co ja, ale brneli do przodu i im się udało, myślę sobie: "Kurcze, co ja robiłam cały ten czas?" No co? Siedziałam na kanapie, objadając się lodami, oglądając seriale lub filmy o ludziach bardziej szczęśliwych ode mnie. A przecież "jestem szczęśliwa". Jestem? Czy aby na pewno?

Moje motto brzmi: "wszystko jest osiągalne, wystarczy tylko tego chcieć i wywalczyć sobie sukces". I szczerzę w to wierzę, po prostu mi się nie chce stosować do tej zasady, bo wygodniej jest szukać wymówki i nic nie robić.

Rok 2018 będzie rokiem pozbawionym jakichkolwiek wymówek i mówię to teraz szczerzę, jasno określę swoje cele i pokarzę (chociażby sama sobie) do czego zwykły, przeciętny człowiek jest zdolny. Nawet nie muszę osiągać nic wielkiego, wystarczy próba podjęcia jakichkolwiek działań w kierunku celu jaki chcę osiągnąć. A co chcę osiągnąć? Wprowadzać swoje pomysły w życie i je realizować, dotrzeć do grupy ludzi, by przekazać im swoje wartości i dlaczego one są takie ważne. Tylko, że moje słowa nigdy nie będą wiarygodne, jeżeli sama nie stanę się przykładem.

Więc oto ja. Nowa ja. (a to nie jest te każde "Nowy rok-nowa ja") Ja naprawdę to mam na myśli.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego