• Wpisów: 45
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis: 8 dni temu, 20:19
  • Licznik odwiedzin: 8 193 / 970 dni
 
youredead
 
Duszyczka ognia :×: Wiadomość

do: gość

Bardzo mi miło, że znalazła się osoba, która poświęca swój czas aby zajrzeć na mojego bloga. A co więcej, nawet go skomentować! Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że wylewanie żalów przyciągnie tyle uwagi. Wręcz przeciwnie - myślałam, że to nudne.

Mimo, że komentarze treścią nie powalają, jako że osoba nie ma nic ciekawego do powiedzenia to jednak fajnie wiedzieć, że posiadam czytelników zawzięcie czytających co mi siedzi w głowie ^^

Jednak ich nieuprzejmość skłoniła mnie do małej refleksji. Większość moich postów to użalanie się nad sobą lub publikowane posty są bezsensowne. Zdaję sobie z tego sprawę. Od dziecka prowadziłam pamiętnik, bo pomaga mi to pozbierać myśli i nie chciałabym z tego rezygnować. To jednak nie znaczy, że nie mam przy sobie osób, które mnie wspierają, do których mogę się zwrócić z każdym problemem. O tym co mnie boli mówię otwarcie. Głownie dlatego, że zamykanie się w sobie niewiele daje. I proponuję to każdemu.
Niestety, są takie przypadki - a nawet jest tych przypadków dosyć sporo - kiedy ludzie tak bardzo się w sobie zamykają, że popadają w depresje. Czasami nie mają z kim porozmawiać, a czasami brak im odwagi. Wtedy szukają różnych rozwiązań by wyrzucić z siebie wszystkie negatywne emocje i często wybierają blogi, na których mogą być anonimowi. Myślę, że na pingerze znajdzie się wiele takich osób. Nie raz wyświetlił mi się post dziewczyny z problemem anoreksji i tylko pinger wiedział o jej problemie. Do czego zmierzam? Zmierzam właśnie do tego, że nie znamy historii człowieka, nie znamy jego problemów (nawet jeśli się w kilku procentach "obnaża" publikując coś w internecie) i nie wiemy jak mógłby zareagować na naszą krytykę, bądź prostacki komentarz.

Naprawdę nie chodzi tu o mnie, bo ten blog cieszy się tak niską popularnością, że myśl o kimś zaglądającym tutaj mnie niezmiernie cieszy. Jedynie uderzyło mnie to jak łatwo przychodzi komuś napisanie "wypad" pod postem "dobranoc" i jakie krytyczne skutki może to ze sobą nieść.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @gość: to czemu czytasz skoro takie żałosne? :) nie lepiej oszczędzić sobie czasu?
     
  • awatar
     
     
    gość
    Trochę fejmu. A mnie nie o to chodzi, nie takie proszenie się o atencje. Brzydzę się małostkowością, zaściankiem, użalaniem się nad sobą, słabością, poezją, malarstwem, myzyką czy innymi przyziemnymi sprawami. Ja będę mieć realną władzę. Jesteś słaba i pirdolenie, że możesz pisać co chcesz jest żałosne. Jakby miało to jakiekolwiek znaczenie, jak pył rzucony na wiatr.
     
  • awatar
     
     
    gość
    @Duszyczka ognia :×: przecież to nie mnie akurat się nie spodobało co napisałaś ale Tobie co ja napisałem w komentarzu. I zrobiła się z tego afera jakbym co najmnie napisał że pedały są obleśne. Ty ej ale padały są obleśne przecież XD
    A to znaczy że Twoje pierdololo przeciwko mojemu i każdy se ma rację po swojemu. Zresztą słuchaj mam zamiar zostać świnią przy korycie ale brakuje mi jeszcze więcej chamstwa i bezczelności oraz subtelności w    zarządzaniu plebsem. Muszę się wyrobić, a wtedy, wyobraź sobie te możliwości, te władzę bez żadnej odpowiedzialności, te emocje kiedy motłoch albo się złości i trzeba dać mu igrzyska, wtedy siedzą cicho, albo kiedy klaszcze bo da im się kawałek nowej drogi a przepycha najbardziej potrzebne ale nieakceptowalne decyzje. Co Ty istoto zagubiona sama w sobie możesz wiedzieć czym jest polityka, co to bezkompromisowe decyzje, kroki bez powrotu, spalone mosty, ile kosztuje życie? Ty jedynie zdolna jesteś coś napisać, no może dostaniesz za to chwilę uwagi
     
  •  
     
    Chyba nie zrozumiałeś :) no cóż.

    Jezeli chodzi o mnie, publikować mogę sobie cokolwiek mi się podoba i jak mam ochotę napisać chociażby jedno słowo - napisze je, czy komus się to podoba czy nie. Skoro Ci się to nie podoba, to czemu wciąż tu zaglądasz, hm? Swoją drogą bardzo szybka reakcja na post.
     
  • awatar
     
     
    gość
    tak ojej jakież strasznie krytyczne skutki niemal wybuch bomby atomowej. Będziemy to opłakiwać i pamiętać na tysiąclecia bo ktoś ci napisał wypad, tak, to godne napisania powieści, dramatu i to wierszem xd  Już 59 dni od kiedy napisano wypad ciągnie się ta apokalipsa i jak tu dalej żyć! Ty tak poważnie? A może to Twój problem nie innych ludzi. Może powinnaś mniej się nad sobą rozczulać. A może w poprzednim życiu byłaś dajmy na to księżniczką? Chuchano i dmuchano na Ciebie, wychowywano rygorystycznie w duchu wręcz ortodoksyjnej poprawności, wyczulenia na piękno i tak to pokutuje. Rycerzem nie jestem, w zasadzie cwaniakiem mentalnym, szydercą, bo jestem stąd. Przykro mi. Kto lub co ma to zmienić? A raczej po co?